W dobie mediów społecznościowych i szybkich ofert wynajmu, telefon w kieszeni wydaje się być wystarczającym narzędziem do uwiecznienia wnętrza. I choć nowoczesne smartfony potrafią zdziałać cuda, fotografia wnętrz to wymagająca dziedzina, w której diabeł tkwi w szczegółach.
Jeśli jednak potrzebujesz zrobić „szybkie” zdjęcia na własny użytek, oto jak wycisnąć z telefonu maksimum możliwości.
Przygotowanie to podstawa: Co zrobić, zanim wyjmiesz telefon?
Zanim w ogóle pomyślisz o naciśnięciu migawki, musisz przygotować pomieszczenie. Aparat telefonu widzi inaczej niż ludzkie oko – wyłapuje każdy niepotrzebny szczegół, który odciąga uwagę od piękna Twojego mieszkania.
Home staging w wersji mini – uprzątnij zbędne przedmioty.
Schowaj kable, piloty, magnesy z lodówki i gąbki do naczyń. To, co na co dzień jest naturalnym elementem życia, na zdjęciu staje się drastycznym rozpraszaczem (bałagan to nawiasem mówiąc jeden z 5 najczęstszych błędów w fotografii nieruchomości). Pamiętaj mniej znaczy więcej. Dodaj jeden świeży akcent, np. cięte kwiaty lub otwartą książkę na stoliku kawowym, by nadać wnętrzu życia.
Światło dzienne vs. sztuczne – dlaczego godzina sesji ma znaczenie?
Zasada jest prosta, zawsze wybieraj światło dzienne. Wyłącz wszystkie lampy sufitowe lub zadbaj aby lampy sufitowe miały tą samą barwę cieplną, wtedy będą wyglądać na zdjęciach najlepiej.
Kluczowe ustawienia aparatu w smartfonie
Zanim zaczniesz, zrób rzecz absolutnie najważniejszą: wyczyść obiektyw. To najprostszy trik na ostre zdjęcia telefonem. Tłusta plama od palca na soczewce telefonu to najczęstszy powód „zamglonych” zdjęć wnętrz wykonanych telefonem.
Kiedy warto użyć szerokiego kąta (i jak uniknąć zniekształceń)?
Wybierz najszerszy kąt na jaki pozwala Ci twój aparat, pozwala pokazać całe pomieszczenie, ale ma swoją cenę – potrafi wygiąć krawędzie ścian w łuk. Używaj go ostrożnie, starając się trzymać telefon idealnie prosto. Jeśli jednak zależy Ci na naturalnym wyglądzie i proporcjach mebli, które nie wyglądają na „rozciągnięte”, profesjonalny sprzęt z dedykowanym obiektywem o niskiej dystorsji będzie tutaj bezkonkurencyjny.
Z jakiej wysokości fotografować? (Zasada pępka/klatki piersiowej).
Nie rób zdjęć z wysokości wzroku – sprawisz, że sufity będą dominować, a podłoga „ucieknie”. Najlepiej trzymać telefon na wysokości pępka lub klatki piersiowej. Dzięki temu meble wyglądają stabilnie, a perspektywa staje się bardziej naturalna i zapraszająca.
Dlaczego nie warto używać lampy błyskowej?
Wbudowany flash w telefonie to wróg numer jeden fotografii wnętrz. Tworzy on płaskie, brzydkie cienie i odbija się w każdej błyszczącej powierzchni (lustra, fronty mebli). Jeśli w pokoju jest za ciemno, lepiej użyć statywu lub oprzeć telefon o stabilną powierzchnię i wydłużyć czas naświetlania.
Szybka obróbka zdjęć na telefonie
Surowe zdjęcie z telefonu rzadko wygląda spektakularnie. Odpowiednia edycja może mu nadać charakteru. Warto przetestować popularne darmowe i płatne aplikacje (np. Lightroom, Snapseed), które w kilka minut pozwolą wyrównać perspektywę i poprawić naświetlenie.
Teraz jesteś gotowy – czas na Twoją pierwszą sesję!
Wykonanie dobrych zdjęć telefonem jest możliwe, ale wymaga cierpliwości i idealnych warunków oświetleniowych. Jeśli właśnie przygotowujesz ogłoszenie sprzedaży mieszkania lub chcesz pokazać swój projekt w portfolio, warto pamiętać, że smartfon ma swoje limity.
Profesjonalny fotograf nie tylko dysponuje sprzętem, który „widzi więcej”, ale przede wszystkim wiedzą, jak okiełznać trudne światło i wydobyć z pomieszczenia jego najlepsze cechy bez sztucznych zniekształceń.
Zdjęcia z telefonu Ci nie wystarczają?
Nawet najnowszy smartfon ma swoje ograniczenia. Jeśli zależy Ci na bezkompromisowej jakości, która pozwoli Ci szybciej sprzedać lub wynająć mieszkanie – zdaj się na sprzęt i oko profesjonalisty.

